balu wazne - czyli o wazelince/alantanie/bepanthenie


Czytasz archiwalną wersję wątku "balu wazne - czyli o wazelince/alantanie/bepanthenie" z forum www.tattooart.pl/forum/



Strona 1 z 11


malik - 22 Kwiecień 06, 06:44

mozesz mi powiedziec czym smarowales skore przy tatuowaniu jakas wazelinka ?

BaLu - 22 Kwiecień 06, 14:17

No tak wazelinka robi swoje
malik - 22 Kwiecień 06, 14:42

ale jak wazelinka mogbys sprecyzowac i gdzie nabywasz ja
ptaniu - 22 Kwiecień 06, 19:18

wazelinka dostepna jest w kazdej aptece. najlepiej oplaca sie kupowac w duzych opakowaniach

zolf - 22 Kwiecień 06, 23:11

lub w tubce ''wazelina biala'' przynajmniej ja takiej uzywam
decania - 22 Kwiecień 06, 23:28

W aptece "wazelina biała" poj. 0,5kg. stoi jakieś 17 zeta. Im więcej tym taniej.
BaLu - 23 Kwiecień 06, 23:20

Dokladnie albo np. w "Lizard" maja takie wiaderka duze. po 20 za kg
Ignashov - 15 Maj 06, 13:23

A co jest lepsze wazelina czy bepanthen lub alantan plus?
Raga - 15 Maj 06, 13:57

Wazelina to ubogi krewny tych innych specyfików. W Bepanthemie czy alantanie masz dodatkowo środki mające przyspieszyć regeneracje skóry.
Ignashov - 15 Maj 06, 14:12

Aha A tak przy okazji to ile te maści kosztują??
Raga - 15 Maj 06, 14:15

Alantan jest tani - chyba góra 5zł - bepanthen jako firmowy jest droższy (może lepszy).
pix - 15 Maj 06, 14:20

alantan kolo 7 bepanthen ok 15
demo101 - 15 Maj 06, 17:07

Kupilem dzisiaj ALANTAN - 5,50 PLN
lain - 15 Maj 06, 18:45

cos wamsie pomylilo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
w czasie tatuowania uzywa sie wazeliny.
bepnthen, alatan stosujemy na gotowy tatuaz zeby sie ladnie i szybko goil - od biedy moze to byc wazelina ale tylko w naglych wypadkach.
milczacy - 15 Maj 06, 23:14

toże mówię i ja
raczej nie stosuje się wazeliny ani kremów do rąk, twarzy i innych członków(typu nivea) do gojenia tatuażu, bo zamiast goić mogą zatykać pory skóry i uniemożliwiają oddychanie świeżej rany.....w skrajnych przypadkach może się to skończyć naprawdę źle....
Raga - 16 Maj 06, 11:24

Lain Pytanie brzmiało czy balu smaruje przy dziaraniu jakąś wazelinką. odpowiedział, ze tak, i później padło kilka postów o wazelince. Później doszło do małego niezrozumienia - następne pytanie było co jest lepsze. Każdy wiedział ale nikt nie napisał, że do innego używa się wazelinkę a do innego kremy (czy tam maście) typu alantan. Może w ramach przypomnienia - wazelina użyta podczas zabiegu tatuowania wspomaga sam proces dziargania - alantan czy bepanthem wspomaga proces gojenia sie już gotowego tatuażu. /Thx Lain za uwagę
kosa - 17 Maj 06, 01:49

WAZELINA SŁUZY PRZEDEWSZYSKIM DO TAMOWANIA OSOCZA, CZASMI KRWINEK, ORAZ DO UTRZYMANIA ŚRODOWISKA(WILGOCI) NA ŚWIERZO TATUAWONAYM MIEJSCU, ZAUWAŻYŁEM TAKŻE ŻE LEPIEJ ZMYWA SIE PIGMENT, ORAZ JEŻELI JEST TUSZ HEKTOGRAFICZNY CZY MAZAK TO PRZY PRZEYYWANIU NIE ŚCIRAJĄ SIE, JEŻELI CHODZI O SUBSTYTUTY WPSOMAGAJĄCE GOJENIE SIE TATAUZU POLECAM BEPANTHEN (ŻEBY NOŚNIEKIEM BYŁ TŁUSZCZ0 CZYLI W MAŚCI, KREM ZA SZYBKO WCHŁANIA SIĘ, A ZAWARAT W NIM WODA NEI JEST JEST NAJLEPSZA PRZY WSPOMAGANIU GOJENIA) NIE MA ŻADNEJ OSTATECZNOŚCI W MOIM PRZYPADKU, NIE RADZIŁBYM STOSOWAC INYCH ŚRODKÓW ... ALE NIE WIEM JAK SIE TATAUZE GOJĄ NA NOWEJ SERII MEDYKAMENTÓW STWORZONEJ POD KĄTEM GOJENIA SIE TATAUZU.

[ Dodano: 2006-05-17, 01:51 ]
pietras - 21 Maj 06, 11:11

ja wazelinę używam tylko do zakrycia odbitego wzoru żeby się nie rozmazał podczas tatuowania.Dla gojenia tu sie zgodzę chyba ze wszystkimi alantan plus oraz bepanten bo w składzie ich jest antybiotyk.koedyś klientka smarowała tatuaż tribioticem i ponoć dobrze się zagoił.
lain - 22 Maj 06, 16:31

koedyś klientka smarowała tatuaż tribioticem i ponoć dobrze się zagoił.


ja to czasm polecaale tylko jak jest miejsce narazone na zle gojenie (np. okolice lokcia ) mozna kupic ta masc saszetkach za ok2 pln/szt ale zawsze mowie zeby to tylko przez 2-3 pierwsze stosowac a potem alantan plus.

TA MASC MA SILNY ANTYBIOTYK A ANTYBIOYKOW NIE POWINNO STOSOWAC SIE DLUZEJ NIZ 7 DNI!!!!!!
as - 23 Maj 06, 10:24

Witam,
jestem tu nowy i mam kilka pytan, zrobiłem sobie tatuaz na plecach
i powiedziano mi zebym przez 3 noce na plecy nakładał folie i przedtem nasmarował dziarke wieksza warstwa bepanthena a w ciagu dnia 3 razy dziennie smarowac
by nie doprowadzic do wyschniecia skóry czy tak powinno być
bo niewiem czy to bedzie sie dobrze goiło tak natłuszczone

prosze o rade
Ignashov - 23 Maj 06, 20:13

Po pierwsze to w polskiej pisowni są znaki interpunkcyjne, ułatwia to czytanie Nie jestem fachowcem, ale z tego co się już zorienotwałem to napewno nie zakłada się foli. Natomiast jeśli chodzi o smarowanie to po prostu musisz uważać, żeby dzira była cały czas "nawilżona", nie dopuść do wyschnięcia jej. Jeżeli się myle to mnie poprawcie
BaLu - 24 Maj 06, 19:54

Witam,
jestem tu nowy i mam kilka pytan, zrobiłem sobie tatuaz na plecach
i powiedziano mi zebym przez 3 noce na plecy nakładał folie i przedtem nasmarował dziarke wieksza warstwa bepanthena a w ciagu dnia 3 razy dziennie smarowac
by nie doprowadzic do wyschniecia skóry czy tak powinno być
bo niewiem czy to bedzie sie dobrze goiło tak natłuszczone

prosze o rade



Ja zakładam folie tylko na 6/7 godzin (i tylko przy kolorowych wzorach), pozniej zalecam zwykłe opatrunki z jałowej gazy,,,
Do tego smarowania bepanthenem dołączył bym jeszcze przemywanie letnia wodą z mydełkiem antybakteryjnym i powinno byc ok! mam nadzieje ze gosc wspomnial o tym czego NIE wolno robić (na serwisie w dziale FAQ mozesz poczytac)
anabi - 25 Maj 06, 09:17

Witam!

Wazelina ma wielorakie zastosowanie podczas tatuowania i uważam, że jest niezbędna.

Tamuje ewentualne krwawienie, /szczególnie przy wypełnianiu i cieniowaniu powierzchni/ a co za tym idzie "wypływanie" pigmentu ze skóry, daje poślizg, dzięki któremu mniej boleśnie igły wchodzą w skórę i nie ściera się nałożony kalką wzór, zapobiega zasychaniu nadmiaru farby na skórze i ułatwia jej zmywanie, prócz tego dzięki niej możemy zastosować pewien trik, który bezbłędnie podpowie nam, w których miejscach należy jeszcze popracować, by szczelnie wypełnić dane miejsce.

Jednym słowem- WAZELINA JEST THE BEST !

Do gojenia polecam Bepanten. Alantan+ też może być, ale moi klienci, którzy spróbowali Bepanten jednogłośnie bardziej go sobie chwalą.

Pozdrawiam. Anabi.
as - 25 Maj 06, 10:46

dzieki za pomoc,
co do przeciwskazań to wiem ale rozumiem, ze po 7 dniach mozna juz wypic z 3 piwka
czy lepiej nie ryzykować jeszcze?
anabi - 25 Maj 06, 11:22

Hehe Pewnie! Zaznacz tylko, że pod warunkiem, że wzniesie się toast ku zdrowiu tatuatora
pix - 26 Maj 06, 17:30

wiwat wazelina.....
kosa - 1 Czerwiec 06, 01:14

zanlazłem to na jakieś niemieckiego studia tatuazu(ponoć opracowane przez tatuażystów zszeszonych) przetłumaczyłem z małą pomocą koleznaki:-) napisałem jets to bardzo prostym kolącym w ovczy językiem...poniewaz różni są klienci i nei zawsze czają o co chodzi wiec daje ......jak powinien przebiegac proces gojenia ,,

PREPERATY KTÓRYCH UŻYWAMY DO HIGENY:
-BEPANTHEN w maści lub- ALANTAN PLUS w maści
-MYDŁO ANTYSEPTYCZNE (przeciwbakteryjne) lub MYDŁO SZARE- bardziej wskazane ze względu na brak składników perfumeryjnych ,mniej podrażnia skórę
-FOLIA SPOŻYWCZA –używać jednorazowo
-ZIMNA WODA –najlepiej przegotowana -RĘCZNIK PAPIEROWY

PRZECIWSKAZANIA:-NIE OPALAĆ TATUAŻU PRZEZ 30 DNI OD ZABIEGU
-NIE WOLNO SPOŻYWAĆ ALKOHOLU PRZEZ 10 DNI OD ZABIEGU - pigment może zostać rozpuszczony przez rozpuszczalnik(spiritus)znajdujący się w alkoholu
-NIE MOCZYĆ TATUAŻU –kąpiel w taki sposób by nie zamoczyć tatuażu -NIE KĄPAĆ SIĘ W KĄPIELISKACH I NA BASENACH PRZEZ 30 DNI OD ZABIEGU –znajdują się tam bakterie nie sprzyjające naszemu organizmowi
-NIE PODRAŻNIAĆ TATUAŻU-nie drapać ,nie pocierać o ubrania (można wtedy uszkodzić mechanicznie tatuaż poprzez zdarcie naskórka a nawet skóry ,w miejscu podrażnienia mogą powstać blizny i zostanie wytrącony pigment z skóry)
-NIE DOPROWADZIĆ DO ZAPARZENIA TATUAŻU-jeżeli tatuaż pod folią jest zbyt długo możemy doprowadzić do zaparzenia (wygląda wtedy jakby powstał na nim strupek który się odmoczył jest miękki i powstał na nim śluz )WTEDY TRZEBA ZDJĄĆ FOLIE NA PARE GODZIN PRZEMYĆ I POSMAROWAĆ(patrz gojenie się)

GOJENIE SIĘ: Przez pierwsze 1-3 dni na tatuażu powinien znajdować się opatrunek z folii ,zdejmujemy go co 3 godziny i delikatnie przemywamy tatuaż mydłem ,mydło spłukujemy zimną wodą a następnie odsączamy wodę papierowym ręcznikiem .Następnie nanosimy cieniutką warstwę BEPANTHENU i zakładamy nowy opatrunek z folii. Opatrunek ten ściągamy w nocy . Jeżeli jest zbyt suchy należy założyć opatrunek na parę godzin ,a jeżeli przez pierwsze dni tatuaż który znajduje się pod folią zaczyna się parzyć należy zdjąć folie na parę godzin ażeby skóra pooddychała a następnie założyć nowy opatrunek .Za każdym razem gdy zdejmujemy ,lub zakładamy opatrunek tatuaż należy przemyć i przesmarować maścią Po 3 -cim dniu odkładamy folie i smarujemy tatuaż w taki sposób by nie był suchy (nakładamy cieniutką warstwę co 2-3 godziny za każdym razem przemywając go mydłem ,wodą i używając papierowego ręcznika )Powinien zacząć schodzić naskórek o barwie pigmentu to normalne zjawisko .Tatuaż smarujemy około 10 dni do całkowitego zejścia naskórka. Tatuaż przez okres gojenia powinien być lekko nawilżony maścią i gładki gdy przejedziemy po nim dłonią . Niestosowanie zaleceń kończy się utratą koloru czy infekcją bakteryjną co prowadzi do zniszczenia tatuażu .Tatuaż może stracić swoją barwę także poprzez jego opalanie . ""

co o tym myślicie >???? ja sie do tego stosuje i powiem że nie ma problemów z gojenieem sie tatuaży....
anabi - 1 Czerwiec 06, 08:33

Wynika z tego, że w sumie cały dzień zejdzie komuś na pielęgnacji tatuażu
Ale to dobrze, bo klienci zwykle filtrują zalecenia, także z zalecanego np. trzy razy dziennie przemywania i smarowania czasem zostaje raz, góra dwa.

Także podpisuję się pod tym.
Zawsze dodaje też, że słońce to największy wróg tatuażu i żeby nie opalać go dwa miesiące po zrobieniu, a jeśli już- to stosować krem z wysokim filtrem.
( Znam przypadek dziewczyny, która już na drugi dzień po zrobieniu tatuażu składała wizyty w solarium )

Jeszcze co do alkoholu-
Jak ludzie słyszą, żeby przez pierwszy tydzień go nie nadużywać, to patrzą na mnie jak na kata
Często też mają w zanadrzu historię, że ich znajomy chlał jak świnia i tatuaż mu się pięknie zagoił, więc ja chyba żartuję...

Trzeba ją szybko zgaścić historią "swojego znajomego" , który to np. hmm...
połyka żyletki i nie ma problemów z trawieniem co nie znaczy, że Tobie też nic nie będzie!!
psychoaktiff - 1 Czerwiec 06, 16:31

ja co do alkoholu:

jakis czas temu na necie gdzies wyczytalem na stronie jakiegos kolesia, zeby swierzy tatuaz przemywac spirytusem a dopiero pozniej alantanem smarowac!!!!! jak znajde ta strone to wam zapodam zebyscie uwierzyli

a ostatnio do mojego tatuatora dzwoni laska i sie pyta co ma zrobic bo 3 dni temu zrobila tatuaz i juz sie jakas taka skorupa na nim wytworzyla!!!!!! okazalo sie ze panna od zrobienia nawet folii nie zdjela i go nie przemyla tylko biegala z wazelina i osoczem pod folia przez 3 dni!!!!!
na dodatek ma 17 lat i przy robieniu byli oboje rodzicow, dostali ulotke jak pielegnowac zostali takze poinstruowani slownie...

glupota ludzka nie zna granic
kosa - 1 Czerwiec 06, 19:58

ja zawsze daje ulotke co i jak i instruuje , jeden koles smarował tatuaz niveą bo mu tak babcia powidziaął ze jej doktor tak powiedział.......

a co do tego ze cały dzien trzeba dbac..w sumei folia jest wygodnijsza bo utrzymuje środowisko(wilgoc) i tatuaż nie zaschnie , a co za tym idzie nie wytworzy sie strupek czyli wróg każdego z Nas:).... do tego foli chroni przed środowiskiem zewnętrznym jak otarcia , brud, itp........... no ale faktycznei trzeba kontrolowac ,przemywac i od czasu do czsu dać poodychc świerzemu tatuażykowi

co do tego SPIRYTUSU czytałęm w jakieś publikacji naukowej że Hori (Japońscy mistrzowie tatu) przecierali spirytusem świeży tatuaż ażeby po wygojeniu był intenstywniejszy kolor, w sumie wydajke mi się że taki zabieg moze wywołac jaksiś skutki uboczne , no i w sumie w aspekcie bólu to tez może być neiciekawie....
ale slusząłem że ktoś z ,,ELITY" naszych rodizmych tatuatorów tak robi z niktórymi klientami.......
psychoaktiff - 1 Czerwiec 06, 20:45

Znalazlem takiego e-booka "GOT INK E_BOOK" w ktorym jest taka metoda, podobno wschodnich mistrzow :

Minimal Moisturizer Method Ancient Art Tattoo
Ancient Art puts a heap of vaseline on the new tattoo and then bandages up the
whole thing, they give you these instructions:

Tattoo Care Instructions:
1. Remove bandaid in 18 hrs.
2. Wash tattoo immediately, with soap and water When washing off the tattoo,
there should be old ink & some body fluids. At this state there is little that can harm
the tattoo. 3. When skin feels like normal wet skin, pat dry.
4. Put nothing on the tattoo for 3 days.
5. From the 4th day, apply the *tiniest* amount of lotion possible once a day to
keep it from drying out completely; gently work it in. (Mike suggests a drop for a
1”x4” piece).
6. Do not get the tattoo wet; moisture is your enemy.
7. Do not permit sun on tattoo.
8. Do not get the tattoo wet; moisture is your enemy.
9. Scabbing may or may not occur. Scabbing is normal. Do not pick scab.
10. Do not get the tattoo wet; moisture is your enemy.

His strongest advice: “MOISTURE IS THE TATTOO’S ENEMY”.
On using Vaseline: Neosporin is Vaseline-based, & doesn’t hurt.
On using Neosporin: Not really neccessary, but it doesn’t hurt. Strong warning:
Never let the shower directly hit the tattoo.
This procedure is how I healed the four I got at Ancient Art and they seem to be
the slowest to heal. After 2.5 weeks, they still have scabs. sigh.

Lance Bailey says: I used to go to great lengths to keep my tattoos moist while
healing. But now, looking at the ink I healed then, and other art which is not much
older but healed without all the moisture, I see that the ones where I kept it real
moist to prevent any scabs are a lot fainter--grey where the others are still black. I
quite literally drew a lot of the ink out of the piece. Yes, it is important to keep the
tattoo from drying out, but a scab is part of the normal healing process, and trying
to fool mother nature is risking trouble. Your mileage will of course vary.

sory za to ze po angielsku, ale jestem wykonczony i nie mam sily tlumaczyc, ale mysle ze sobie poradzicie
czekam na wasze opinie na temat tej jakze odbiegajacej od naszych standardow metody [/i]
Raga - 5 Czerwiec 06, 11:10

A nie wiem czy znowu aż tak bardzo odbiegającej W sumie metoda dla bardziej "obcykanych'. Jak się dokładniej wgłębię to opisze refleksje, przemyślenia i konkluzje...
kosa - 6 Czerwiec 06, 00:47

w sumei przetłuamczyłem se to na nasz chłopski jezyk, w sumie spotkałem się z różnymi ,,sposobami hiegieny pozabiegowej'' na jakieś stronce polskojężycznej przeczytałęm jakis czas temu że trzeba miec opatrunek z gazy przez 24h na tatuażu, qurwa a potem co trzeba oderwac skóre od mięśni.....wole zostać przy opatrunku z foli
psychoaktiff - 6 Czerwiec 06, 08:48

ja slyszalem ze przy bandazu trzeba go pozniej odmaczac, zeby tatuazu nie uszkodzic... co prawda skora w bandazu oddycha, ale za to istnieje chyba ryzyko odmoczenia tattoo...
loslukasos - 6 Czerwiec 06, 13:01

po prostu po zaschnieciu świerzego tattoo bandaż się przykleja(jak do każdej rany)i przy zrywaniu go "wyrywamy" z nim barwnik z pod skóry.
BANDAŻOM MÓWIMY STANOWCZE NIE!!!
psychoaktiff - 6 Czerwiec 06, 19:09

znam pare osob, ktore uzywaja bandazy i stanowcze NIE mowia folii (bo sie moze odparzac skora, bo sie gorzej goi etc.). wiec chyba nie ma jednej dobrej metody. u kazdego zalezy od wlasnych doswiadczen (przede wszystkim chyba od tego jak dbali przy pierwszym - drugim tatuazu).

ja tam wole folie, bo nie brudze ciuchow tak bardzo i nie ma problemow z odklejaniem
Ignashov - 7 Czerwiec 06, 00:28

Nie mogę za bardzo sie na ten temat wypowiedzieć, bo jeszcze nie mam tattoo, ale jakoś zawsze coś sobie zrobię. Wiec mam duże doświadczenia z ranami, dziurami itp, a tatuaż to chyba taka duża rana wiec powinno się z nią tak samo postępować. Bandaże itp. zawsze przylepiają sie do ciała wiec wątpię, że to jest dobry sposób. Co do folii to po prostu jak można to chyba się ja powinno zdjąć a tatuaż sobie pooddycha. Wiadomo rana najszybciej się goi jak niczym się jej nie przykrywa.
Raga - 7 Czerwiec 06, 10:49

Dokładnie tak samo uważam...
anabi - 7 Czerwiec 06, 21:44

Ja również.

Raz jeszcze więc:

Wazelinka rulez! "Jan niezbędny" rulez! Bandaż sucks!
kosa - 8 Czerwiec 06, 00:42

a ja myśe ze folia utrzymuje pożadane środowisko, czyli wilgoć(pod warunkiem ze nie nosi sie jej za długo i za kazdym razem gdy sie przemywa tatauaz, to da sie troszku skórce pooddychac), i to jes atut foli, świerzy tatuaz nmie ma [prawa zaschnąc a zaschniecie czesto prowadzi do zrobienia sie strupków, co jets raczej nei pożadane pozdro

Strona 1 z 11



Podobne wątki

Podsumowanie:Było wszystko,czyli pierwszy dzień Emirates Cup
Była kiedyś elita w stolicy, czyli Legia w Lidze Mistrzów
Księstwo cieszyńskie czyli niech żyje cesarz Franz Jozef
Podsumowanie: No i koniec, czyli ostatni dzień Emirates Cup
  • SAMSUNG SGH C170 test Telefony komi9C4i982i9C5i982rkowe
  • ti9B3umaczenie tekstow
  • solina zdjecia 24
  • plyta bootowalna w pendrive bedzie dzialac
  • list angielski pozdrawiam
  • asystentka;wizazystki
  • domek nad zalewem radkF3w
  • B6rodek specjalny
  • plakaty warszawa
  • Przegląd wiadomości z for internetowych ^^ Strona Główna