Ostatnio zastanawiałe się, które z przeczytanych książek wywarły na mnie największe wrażenie i największy wpływ. Okazało się że są to powieści historyczne, które po ponownym sięgnięciu okazują się lepsze i mądrzejsze niż poprzednio. Oto mój absolutny top:
1. Mika Waltari "Egipcjanin Sinuhe"
2. Robert Graves "Ja, Klaudiusz", "Klaudiusz i Messalina"
3. Umberto Eco "Imię róży"
Jeśli czytaliście, co o nich myślicie. Może polecicie coś jeszcze w tym stylu. Jeśli nie czytaliście, przeczytajcie!
...wzmiankowany wyżej Potop to książka która tylko bazuje na wydarzeniach historycznych, wprowadzając ponadto góralszczyznę do powszechnego wyobrażenia o polszczyźnie XVII wieku...
2. "Sprawa Honoru" Niesamowita opowieść o polskich pilotach, walczących w dywizjonie 303. Czyta sie szybko i lekko..i można sie poryczeć na koniec.
Moje 3 ulubione ksiązki:
(...)
2. "Sprawa Honoru" Niesamowita opowieść o polskich pilotach, walczących w dywizjonie 303. Czyta sie szybko i lekko..i można sie poryczeć na koniec.
(...)
Najbardziej polecam wszystkim pozycje nr. 2:)